Marcowe wydanie luksusowego magazynu Harper's Bazaar to kolejny po W przykład udanego redesignu w tym segmencie. I pierwsze, na którego okładce znalazła się kobieta... bez twarzy.
Do wszystkich prenumeratorów tytułu trafi numer z minimalistyczną okładką na której znajduje się zdjęcie kobiety w klasycznej sukni od Anthony'ego Vaccarello wykonane przez Terry'ego Richardsona. Klasyczna winieta tytułu pozostała nietknięta, ale za to redakcja postanowiła ukryć twarz modelki na okładce. – To Gwyneth Paltrow – rozwiewa wątpliwości redaktor naczelna Glenda Bailey w rozmowie z WWD. To ona wpadła na pomysł dwóch okładek: klasycznej, której zadaniem jest sprzedać magazyn, oraz artystycznej – przeznaczonej tylko dla prenumeratorów. Tym razem po praz pierwszy dostaną oni do skrzynek numer, na okładce którego gwiazda z okładki ma zakrytą włosami twarz. To sygnał, że Harper's Bazaar wraca do korzeni i mocno ogranicza liczbę celebrytek i miałkich historii z życia gwiazd w każdym wydaniu. W makiecie będzie mniej typowych dla kobiecych magazynów ozdobników, więcej klasycznych rozwiązań, ograniczenie fontów w tytułach tylko do Didota i Gothama, a do tego lekko powiększony format oraz cieńszy, bardziej ekskluzywny papier. To sygnał dla reklamodawców z branż modowych i kosmetycznych by chętniej wykupowali powierzchnię reklamową w tytule. W pierwszym numerze w nowym layoucie reklamy zajmują bowiem tylko 15,5 proc. objętości. To zdecydowanie mniej niż w Vogue, InStyle czy Elle.
Konsultantem wszystkich zmian w tytule był Robin Derrick, były dyrektor kreatywny brytyjskiego Vogue.
Nowy Harper's trafi do sprzedaży 14 lutego.
Tekst: Sebastian Kustra


