Nowe reklamy zagranicznych kursów językowych EF International Language Centres reżyserowane przez Gustava Johanssona z typografią Albina Holmqvista to przykład nienachalnych i świetnie zrealizowanych filmów reklamowych, których trudno szukać w naszym kraju.
Nowe filmy (Los Angeles, Sydney i Vancouver) dołączyły do znanych już w serii: Barcelony, Paryża, Pekinu i Londynu. Utrzymane w podobnej retro stylistyce mają ukazywać zalety nauki danego języka w kraju z którego on pochodzi. Prześwietlone przebitki z lokalnymi specjałami (oznaczone kapitalną typografią Holmqvista!), świetnie sfotografowanymi knajpami i zabytkami pokazują, że wszystkie te miejsca warto odwiedzić nie tylko przy okazji szlifowania angielskiego czy hiszpańskiego. Bo czasem więcej możemy się nauczyć wychodząc tam na drinka do lokalnego baru.
Tekst: Sebastian Kustra


